Zagadka Trumpa

Stało się to, czego obawiali się amerykańscy i irańscy (i w ogóle wszyscy) zwolennicy IranDeal. Wybory w USA wygrał kandydat, który otwarcie mówił, że porozumienie nadaje się do kosza, a Iran należy traktować jak do ubiegłego roku – sankcjami.

O ile w innych kwestiach republikańskie zaplecze Trumpa bywało zdystansowane do jego pomysłów, to nie w tej. Nawet gdy jeszcze żaden waszyngtoński wyjadacz nie śnił w najgorszym koszmarze o Trumpie na czele republikanów, GOP próbowała IranDeal storpedować. Teraz szanse wzrosły tym bardziej, że nie tylko Biały Dom, ale i Senat jest republikański.

Czy zatem należy się bać? Teheran jest zaniepokojony wizją zerwania układu. To oczywiste: pozbawiłoby to Irańczyków nadziei na dolary, na których kurku rękę trzyma Waszyngton. Ale i nadziei na odprężenie nad Zatoką Perską. Z drugiej strony pozostałe strony układu (Rosja, Francja, Niemcy, Chiny, Wielka Brytania, w ogóle UE) dawno sygnalizowały, że porozumienie będzie z ich strony utrzymane. Tym bardziej, że jest gwarantowane przez ONZ. A de facto chodzi o potencjalnie duże pieniądze.

Jak zatem będzie? Czy Trump oddzieli retorykę wyborczą od działania jako prezydent? Czy miast walczyć z IranDeal, będzie milczał? Czy rozdrapie powoli zabliźniającą się ranę?

Z pewnością będzie to jedno z pierwszych wyzwań jego administracji. Być może znajdzie rozsądnych doradców, którzy pokażą mu, o co idzie gra.

Nas z pewnością czekają ciekawe czasy.

2 uwagi do wpisu “Zagadka Trumpa

Skomentuj