„Automatyczny mechanizm” nie w smak. Moskwa gra kartą weta?

Jednym z punktów spornych negocjacji mocarstw z Iranem jest sposób i szybkość zniesienia sankcji nałożonych na Teheran. W trakcie rozmów pojawiła się koncepcja, by w rezolucje ONZ znoszące obostrzenia wmonotwać „automatyczny mechanizm”, który przywracałby sankcje w przypadku niedotrzymania przez Irańczyków warunków umowy. Taki pomysł nie jest w smak Rosji, która zazdrośnie strzeże swojego prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa.

Czytaj dalej

„W tym roku ponad 200 egzekucji, w zeszłym 753”

"W tym roku ponad 200 egzekucji, w zeszłym 753. Najwięcej od 2002 roku"

Pogorszył się stan przestrzegania praw człowieka pod rządami prezydenta Iranu Hasana Rowhaniego – alarmuje przedstawiciel ONZ.

Czytaj dalej

Rozmowy o zniesieniu sankcji ONZ już trwają

Światowe mocarstwa rozpoczęły rozmowy o rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. zniesienia sankcji na Uran, jeśli porozumienie z Teheranem dotyczącego jego programu atomowego zostanie osiągnięte.

Czytaj dalej

„Spy Cables”. Mosad jedno, Netanjahu „z bombą” drugie

Al-Dżazira i „Guardian” rozpoczęły ujawnianie informacji, które – jak twierdzą – są efektem przecieków z agencji wywiadowczych.

Poczesne miejsce wśród ujawnionych dokumentów zajmuje kwestia działania wywiadu Izraela i zachowania izraelskich polityków. Szczególnie przykuwa uwagę wątek wystąpienia Benjamina Netanjahu przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ w 2012 r. To wtedy Izraelczyk trzymał słynny już obrazek bomby, który miał pokazywać, jak blisko Iran jest od wyprodukowania broni atomowej. Sęk w tym, że Mosad – jak pokazują informacje Al-Dżaziry i „Guardiana” – miał odmienne zdanie od premiera.

Czytaj dalej

Poprzedniego ambasadora USA nie wpuściły, ten ma szansę

Poprzedniego ambasadora Amerykanie nie wpuścili, kolejny ma większe szanse

Hamid Abutalebi, z racji swojej przeszłości, nie dostał amerykańskiej wizy. Gholamali Choszrou ma podobno większe szanse.

Tym samym Iran może w końcu mieć swojego ambasadora przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, która ma siedzibę w Nowym Jorku.

Czytaj dalej

Od szacha do ajatollahów. Historia irańskiego atomu

Od szacha do ajatollahów

Początki irańskiego programu atomowego wcale nie są związane z muzułmańskimi radykałami i spadkiem po rewolucji 1979 roku. Sięgają lat 50. i 60. XX wieku i są związane z amerykańskim programem „Atom dla pokoju”.

Pierwszy reaktor jądrowy, o charakterze badawczym, sprzedała Irańczykom bowiem amerykańska administracja przy aprobacie dwóch kolejnych prezydentów – Johna F. Kennedy’ego oraz Lyndona B. Johnsona. Waszyngton od 1967 roku, od momentu włączenia teherańskiego reaktora, aż do roku 1979 przesyłał Irańczykom paliwo jądrowe umożliwiające badania nad rozwojem energetyki atomowej.

Czytaj dalej