Stało się to, czego obawiali się amerykańscy i irańscy (i w ogóle wszyscy) zwolennicy IranDeal. Wybory w USA wygrał kandydat, który otwarcie mówił, że porozumienie nadaje się do kosza, a Iran należy traktować jak do ubiegłego roku – sankcjami.
O ile w innych kwestiach republikańskie zaplecze Trumpa bywało zdystansowane do jego pomysłów, to nie w tej. Nawet gdy jeszcze żaden waszyngtoński wyjadacz nie śnił w najgorszym koszmarze o Trumpie na czele republikanów, GOP próbowała IranDeal storpedować. Teraz szanse wzrosły tym bardziej, że nie tylko Biały Dom, ale i Senat jest republikański.
Czy zatem należy się bać? Teheran jest zaniepokojony wizją zerwania układu. To oczywiste: pozbawiłoby to Irańczyków nadziei na dolary, na których kurku rękę trzyma Waszyngton. Ale i nadziei na odprężenie nad Zatoką Perską. Z drugiej strony pozostałe strony układu (Rosja, Francja, Niemcy, Chiny, Wielka Brytania, w ogóle UE) dawno sygnalizowały, że porozumienie będzie z ich strony utrzymane. Tym bardziej, że jest gwarantowane przez ONZ. A de facto chodzi o potencjalnie duże pieniądze.
Jak zatem będzie? Czy Trump oddzieli retorykę wyborczą od działania jako prezydent? Czy miast walczyć z IranDeal, będzie milczał? Czy rozdrapie powoli zabliźniającą się ranę?
Z pewnością będzie to jedno z pierwszych wyzwań jego administracji. Być może znajdzie rozsądnych doradców, którzy pokażą mu, o co idzie gra.
Nas z pewnością czekają ciekawe czasy.
Greetings!
I’ve just read some interesting news about our friend, just look at him, he is a star! Please read here http://one.illinoismedicalpot.com
Very truly yours, yakoo_88
PolubieniePolubienie
Hi friend!
I’ve heard you were looking for that stuff for a long time, so I guess I have finally found it for you, check it out http://shkola6.dp.ua/prevailx.php?4342
Best, Carole Kauffman
PolubieniePolubienie